black sanitarium
przygody pewnego komiksiarza
O mnie
- pixelenter
- Grafik amator, gitarzysta, programista. No i słucham metalu \m/
piątek, 18 czerwca 2010
No i dupa...
No bo tak... Napisałem ostatnią stronę i... mi nie wyszła. Widziałem co innego narysowałem co innego. Zrobię od nowa i będzie dobrze ^^. No i okładkę będę musiał zrobić. No i tyle. Kartofel.. + *BEZ_KSYWY_NA_K = hodowla kartofli :D sorry musiałem. No bo kartofel to taki przyj****ny kujon, a *BEZ_KSYWY_NA_K to pasztet i kartofel klepnął ją w dupę xDD. Nie mogę... Znowu mnie to powaliło. Olać kartofla.. Kartofel to noob i dupa. no. i nie mam nastroju do napisania ostatniej strony bo smutna miała być. Trudno... Napiszę później
środa, 16 czerwca 2010
Hah... ostatnia strona
No i już! Napiszę stronę i wystarczy obrobić. A więc gimp :D. Następnym razem napisze kurs jak obrobić czarno-biały komiks na komputerze w programie gimp. Oczywiście.. najpierw skończę swoje ^^. Heh.. no już nie długo może za tydzień będzie i od razu go opublikuje na blogu. Tak tak... dobrze napisałem, opublikuje go na blogu! Nie piszę dla pieniędzy.. w Polsce komiksy się słabo sprzedają.. więc co mi tam.
piątek, 11 czerwca 2010
Dzień drugi- Znowu bez rysowania
Czemu? no bo tak.. Dień drugi- Znowu bez rysowania- nie chciało mi się. Wyrąbisty dzień, wolałem se pograć na gitarze i wyjść z kolegami(znowu). No ale obiecuję że jutro będę pisał. Z ręką na sercu. No bo kiedyś trzeba nie. Ale olać to. Dzisiaj obchodziliśmy 20 lecie szkoły- jak byśmy nie mieli co robić. Kolega wziął tabakę i wciągaliśmy- jak zwykle. A najlepsze jest to że nikt się nie kapnął(po za grupą wtajemniczonych:). Więc nie było tak źle. Heh.. Ale czas szybko spieprza.. i dupa.. jutro napiszę 2 strony i skoczę na miasto "z kimś":D
czwartek, 10 czerwca 2010
Dzień pierwszy- bez rysowania
Jak już pewnie wiecie (chyba że nie napisałem), Black sanitarium powstawało przed stworzeniem tego bloga. No więc postanowiłem zrobić sobie przerwę i zarządziłem- DZIEŃ BEZ RYSOWANIA. A więc jak nie rysować to wciągać. Co wciągać? TABAKĘ!!! No to poszliśmy z kolegami na garaże i wciągaliśmy redbula aż się porzygaliśmy :) Nie no aż tak nie... Może jak skończę ten komiks. Ogólnie czasem fajnie jest robić coś innego niż grać na gitarze, programować, czy rysować. Dzień spędzony z czterema kolegami i pudełkiem tabaki to(jak dla mnie) dobry pomysł na odstresowanie. Niestety tak się nie da codziennie... już jutro powracam do normy... gitara... komputer... linux... szkicownik... Przewiduję że będziemy częściej organizować takie "rekreacyjne" wypady(a raczej ja będę w nich częściej uczestniczył). O a wiecie że dzisiaj jest czwartek?- Obudził się mój matematyk gdy jakiś idiota przypomniał że jutro spr. heh... życie
środa, 9 czerwca 2010
Wstęp
O czym będzie ten blog? Będę tutaj opisywał etapy "mega produkcji" moich komiksów- oraz je publikował. Mam nadzieje że spodobają wam się moje komiksy... i proszę nie krytykujcie ostro jestem początkujący :) Mój blog nazywa się BLACK SANITARIUM, dlatego bo tak będzie nazywał się mój pierwszy komiks.
Black sanitarium- zanim założyłem bloga
Etap 1. Szkice
No i tu się zatrzymamy bo ciągle jestem w tym najważniejszym punkcie :d. No ale nie będę taki. Na pierwszej stronie robię marginesy- i na każdej kolejnej stronie podkładam pierwszą by narysować takie samy :). Po za tym rysować klatki... klatki... klatki... klatki... Co potem? Hehe, nie ma tak... poczekaj to się niedługo dowiesz :p
No i tu się zatrzymamy bo ciągle jestem w tym najważniejszym punkcie :d. No ale nie będę taki. Na pierwszej stronie robię marginesy- i na każdej kolejnej stronie podkładam pierwszą by narysować takie samy :). Po za tym rysować klatki... klatki... klatki... klatki... Co potem? Hehe, nie ma tak... poczekaj to się niedługo dowiesz :p
Subskrybuj:
Posty (Atom)